Było ciepło. Było to dobre słowo, bo kiedy żółta taksówka podjeżdżała pod internat renomowanego liceum z nieba lał deszcz. Wysiadła z niej młoda, niska i nadzwyczajnie piękna dziewczyna z dużą zielono-żółtą walizką. Zapłaciła szybko za taksówkę i zaczęła tą nieszczęsną prawie większą od siebie walizkę ciągnąć za sobą. W recepcji w internacie przywitała ją nie miła pani recepcjonistka z krzykiem, że kiedy to się przyjeżdża. Podsumowaniem całości było to, że jej kluczyk okazał się być zabrany przez jej współlokatorkę. Aiko bez klucza ruszyła w stronę pokoju 307, który znajdował się na trzecim piętrze. Stojąc przed drzwiami wzięła głęboki oddech dodała sobie otuchy w myślach, że to na pewno będzie miła dziewczyna i zapukała. Całkowicie przemoczona czekała aż jej ktoś otworzy. Jednak nic nie nastało. Pociągnęła za klamkę i nic drzwi były nadal zamknięte na amen.
-Super- wybąkała pod nosem i usiadła cała zmoczona na swojej walizce. Była tak mocno zmęczona, że oparłszy głowę o framugę drzwi zasnęła. Jakąś godzinę po przybyciu do internatu nowej osoby Katsumi nie wiedzący jeszcze o niczym szedł sobie spokojnie do swego pokoju. Niosąc w lewej ręce torebkę z świerzymi pączkami a w drugiej telefon, z którego właśnie odczytywał nową wiadomość tekstową szedł przez korytarz. Kolejna chciała się z nim umówić. Już miał się zgodzić od niechcenia kiedy nagle przed swoimi drzwiami zobaczyła jakąś niewiastę mokrą i śpiącą. Zamkną jednym palcem klapkę od swojego telefonu. Domyślił się, że jednak kolejna randka będzie musiała poczekać. W końcu damom się nie odmawia. Chociaż czego mogła żądać od niego ta śpiąca? Chyba nie jest z nim w ciąży?! Przyjrzał jej się uważniej. Neee nie znał jej nawet z widzenia więc to nie możliwie. Wzruszył ramionami, schował telefon do kieszeni, pączki odłożył na moment na ziemie. Otworzył drzwi delikatnie tak aby pannie nic się nie stało i wziął ją na ręce. Lekko położył ją na wolnym jeszcze łóżku (współlokator miał się niedługo pojawić. Uprzedzili go, że zdarzy się to na dniach więc jedną część sypialni uprzątnął) zastanowił się chwilę widząc, że dziewczyna jest cała mokra. Postanowił zdjąć z niej tyle ile mógł. Co prawda w rozbieraniu jest niezły, ale ona jest po pierwsze nieznajoma a po drugie nieprzytomna. Postanowił ograniczyć się do zdjęcia kurtki, bluzy i butów. Całą dziewczynę przykrył swoim puchatym i ciepłym kocem. Zamkną drzwi od sypialni i poszedł po walizkę i pączki.
~~~`~~~`~~~~~`~`~`~~~`~`~``~~`~~`~~~~~`~~~`~`~~~~`~~`~~~~~~`~~~~~`~~~~`~~~~`~
Ciąg dalszy nastąpi wkrótce ^^ Mam nadzieję, że chociaż trochę się początek podoba?.
skomentuj (0)